Rag: moja strona | blog | galeria | ranking | kolekcja | lista życzeń | aktualnie gram/czytam

24-10-2011 00:01

Scenografia na sesjach

W działach: RPG, Narragtion

Scenografia na sesjachDobrze przygotowaną scenografię można określić trzema słowami:Umiar, Interaktywność oraz Zmienność. Przy czym pierwsze dwa słowa są składnikami według mnie koniecznymi, do stworzenia dobrej scenografii, ostatnie natomiast może zamienić dobrą w świetną. Ok, podałem określniki dobrej scenografii, ale co one tak naprawdę znaczą? Już wyjaśniam:

Na swoim blogu popełniłem wpis o scenografii na sesjach RPG.

W skrócie: dlaczego jest ważna, i jak można opisać dobrą scenografię

Zapraszam do czytania i komentowania:

http://narragtion.uphero.com/?p=125

16
Poleć Poleć innym tę notkę
Waszym zdaniem...

zigzak
Ocena:
0
(+1) [troll]
Troche autorytarne te stwierdzenia.
24-10-2011 08:47
bohomaz
Ocena:
0
(+1) [troll]
Notka wporzo.

@zigzak
Jeju, nie przesadzasz aby z tą poprawnością polityczną?

Ktoś ma swoje zdanie (zakładam, że wynikłe z doświadczeń) wiec go przedstawia. Robi to bo uważa za dobre i warte podzielenia się z innymi. Nie trzeba wstawiać co chwila IMHO i trzy razy zastrzegać się, że istnieją inne rozwiązania i nie chce się nikogo urazić kto uważa inaczej.
24-10-2011 10:41
Headbanger
Ocena:
+2
(+1) [troll]
Cholera jasna Rag! Po raz kolejny przekazałeś oczywiste oczywistości... o których nie miałem pojęcia ;). Zawsze myślałem, że dzieje się to samorzutnie i w ogóle, ale teraz wiem jak to "akcelerować"! Świetna notka! Naprawdę pomocna! Chce więcej takich.
24-10-2011 10:43
Wiktor WekT
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Dobry wpis i ładnie graficznie Twój blog wygląda.

Szczerze mówiąc ostatnio w erpegowym światku brakuje mi tego typu wpisów, więc BIG UP dla Ciebie!

niby podstawy, dla starych wyjadaczy prawie wszystko jest podstawami, ale czasem warto je sobie odświeżyć, bo często się o nich zapomina.

Tu dodatkowo są interesująco przedstawione.

Uwagi dobrze pasują do ostatniej sesji w której grałem a miałem wrażenie że odbywa się w oteksturowanym gipskartonie.

Pozdro
24-10-2011 11:18
zigzak
Ocena:
0
(+1) [troll]
E, Bohomaz, jaka polityczna poprawnosc?
Po prostu autorytarne stwierdzenie "dobrze przygotowana sesje mozna okreslic tak i smak" pozostaje autorytarne - ja bym dyskutowal z takim i zalozeniami.
Wystarczyloby "IMHO" albo "dobrze przygotowana WEDLUG MNIE sesje MOGĘ okreslic tak czy śmak".

I z tym sie moge zgodzic na poziomie pryncypialnym. Co nie znaczy, ze nie zgadzam sie z samym tekstem i jego konkluzjami - choc akurat ja bym polozyl nacisk na cos innego, a randomowy jasio na jeszcze cos innego.

Do stwierdzen autorytarnych WYDAJE MI SIĘ potrzebny jest autorytet, a jak wiemy, o taki w okolicy trudno.
I tyle.
EOT. :)

24-10-2011 11:36
Rag
Ocena:
0
(+1) [troll]
@zigzak

Szczerze mówiąc nawet nie wpadłem na to,że moja notka może zostać tak odebrana.
Dodam kilka "wydaje mi się" i "według mnie" jak znajdę chwilę.
24-10-2011 12:07
nerv0
Ocena:
+2
(+1) [troll]
Och, jak ja lubię takie teksty. Nie gotowe przygody, pomysły na przygody i innych NPC, ale właśnie takie mówiące o tym na co warto zwrócić uwagę przy grze. Lubię je pewnie dla tego, że sam nie umiem ich pisać i trzymam się jedynie czystego mięcha uciekając od teorii. Ode mnie plus i wiedz, że będę zaglądać. :)

I, że się tak zapytam, skąd wytrzasnąłeś takie fajne grafiki? Pytam, bo też chciałbym sobie czymś udekorować wpisy na moim Word Pressowym blogu i jakoś nie mogę znaleźć nic ciekawego i darmowego. :)
24-10-2011 12:10
Rag
Ocena:
0
(+1) [troll]
Deviant art + Paint.NET :)

Część autorów z zasady udostępnia swoje prace, a część wystarczy łądnie poprosić.
24-10-2011 12:12
Wiron
Ocena:
+5
(+1) [troll]
Podoba mi się ten wpis. Zarówno w treści jak i w formie. Taki autorytalny sposób zapisu czyta się lepiej niż jakieś poprawnie polityczne teksty. Wydaje się wtedy że autor sam w nie nie wierzy. Dopóki nie uznaje się innych stylów rozgrywki za zło wcielone można pisać że jego sposób jest najlepsiejszy we wszechświecie.

IMO ;)
24-10-2011 12:13
Nadiv
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Bez przesady, na prywatnym blogu nie ma ciągłej potrzeby powtarzania "IMHO", "według mnie" i tym podobnych - to LOGICZNIE wynika z samego charakteru medium, jakim jest blog. Autor pisze na własny rachunek i nie musi się wszystkim tłumaczyć ze swoich poglądów. Nie popadajmy w śmieszność.

A do kategorycznych stwierdzeń, zigzaku, nie potrzeba żadnego autorytetu (to nie tekst naukowy) - autor posiada określone poglądy, a ja je szanuję i oceniam na podstawie przedstawionych treści, a nie CV bloggera.

Co do tekstu: bardzo, bardzo fajny, brakowało mi takich merytorycznych materiałów w ostatnim czasie :) Pisz częściej, Rag! :)
24-10-2011 12:27
Rag
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Chyba po prostu dodam podstronkę z disclaimerem, że wszystkie teksty są tylko i wyłącznie moją opinią.

Wtedy będę pisał tak jak mi się podoba i nie będzie podstaw do krytykowania autorytarności moich tekstów.

@Nadiv
Zamierzam :)

@zigzak
dobrze przygotowaną scenografię :)
24-10-2011 12:34
Indoctrine
Ocena:
0
(+1) [troll]
Oczywiste oczywistości, ale częstokroć bardzo istotne i pomijane w codziennej rutynie :)

Ma to swój sens, w zależności od charakteru sesji.
Jeśli na przykład w fantasy, początkująca grupa bohaterów eksploruje kryptę (po jakiegoś czorta) to opis ewentualnych dodatkowych opcji jest ważny, bo ubarwi walkę i da możliwości. Gdy jest to banda paladynów na 30 levelu, całość może zostać sprowadzona do dwóch ładnych zdań, ale opis już nie musi być tak dokładny, bo dotyczy nie walki emocjonującej a krótkiego przerywnika na poturlanie parę razy i utwierdzenie graczy jacy są podpakowani ;)

24-10-2011 14:03
Aesandill
Ocena:
0
(+1) [troll]
Polecanka za same zdania na tym blogu, odnośników nie lubie, ale słowa klucze śa super.
Pozdrawiam
Aes
24-10-2011 14:41
Indoctrine
Ocena:
0
(+1) [troll]
Dodam jeszcze, że słowa klucze w opisach miejsca akcji, odpowiednio akcentowane to metoda NLP :)

"Sala tonęła w półmroku, chociaż refleksy światła księżyca odbijały się od wielkiego żyrandola na suficie. Kamienna posadzka była zabrudzona woskiem, który musiał skapywać ze świec żyrandola. Ciche szmery słyszane wcześniej z korytarza okazały się kotarą uderzająco o niedomknięte okno. Miała ona grube sznury, zupełnie jak taki, który utrzymywał żyrandol"

:)
24-10-2011 15:01
Eri
Ocena:
0
(+1) [troll]
wpis fajny, tylko w tym szarym menu na dole bloga literki "ź" i "ł" Ci odstają --- chybabrakuje ich w użytym foncie, przez co są robione domyślnym. Chyba, że tylko u mnie tak się dzieje.
24-10-2011 15:18
Indoctrine
Ocena:
0
(+1) [troll]
To samo niestety. Po prostu czcionka nie ma polskich ogonków :)
24-10-2011 15:24
Kamulec
Ocena:
0
(+1) [troll]
MG powinien opisywać otoczenie. Ilość opisu w sam raz jest dobra. Dobry opis jest dobry. Niezwykłe sytuacje są lepiej zapamiętywane od sztampowych.

Truizmy.
24-10-2011 18:46
Rag
Ocena:
0
(+1) [troll]
@Kamulec
Jak widać komuś się przydały;)

@Indoctrine
Po pierwsze, gracze, którzy wyhodowali sobie pokemony na 30 poziom, jeśli od wczesnych leveli stosowaliśmy takie scenografiowe zachęty, sami będą wymyślali sposoby jak by tu fajniej tych przeciwników pokonać, więc obszerniejszy opis nadal może się przydać

Po drugie, Na bandę 30-poziomowych paladynów nie napuszczę grupki zombie. A nawet jeśli, to o ile gracze nie poproszą o rzut, uznam, że poradzili sobie z takimi zombiakami bez problemu i każę opisać jak to zrobili :)

@Eri
Tak to problem z fontami w nagłówkach. Jak będę miał chwile żeby pokombinować jak to naprawić to się tym zajmę.
Teraz ledwo mi czasu starcza, żeby teksty pisać.
24-10-2011 22:50
Albiorix
Ocena:
0
(+1) [troll]
Hmm, u mnie większość wydarzeń ma miejsce w generycznych domkach, piwnicach, laboratoriach. Tylko ostatnio miejsce miało jakieś znaczenie, bo było stacją kosmiczną i przestrzeń była ograniczona.
25-10-2011 00:54
Headbanger
Ocena:
0
(+1) [troll]
Może w takim razie Albiorix warto popracować by te miejsca były mniej generyczne. Wiem, że się da a efekt jest piorunujący. Ba, można i te generyczne przedstawić tak, że będą miały charakter.
25-10-2011 08:01
Indoctrine
Ocena:
0
(+1) [troll]
@Rag

Dokładnie, dla bandy high levelowców nie ma co przesadzać, bo taki encounter to bardziej chwila wytchnienia i rozrywki niż wyzwanie.

Generyczność instancji to problem zbyt długiego prowadzenia.

"Idziecie traktem, typowy brukowany, dookoła lasy a przed wami z lewej jego strony widać karczmę. Podchodząc bliżej widzicie, że ma obok małą stajnię, wodopój, a zresztą - model standardowy nr 42" ;)

Staram się aby dopieszczać otoczenie, ale też nie przesadzić. Gracze nie zawsze są zainteresowani: "Dobra, zwykła karczma, daruj sobie opisy, jak będzie potrzeba czegoś, to się zapytamy, daj znać tylko czy jest tu coś nietypowego" ;)
25-10-2011 08:55
Rag
Ocena:
+1
(+1) [troll]
"Dobra, zwykła karczma, daruj sobie opisy, jak będzie potrzeba czegoś, to się zapytamy, daj znać tylko czy jest tu coś nietypowego"

Moi gracze w życiu takiego tekstu nie rzucili ;)
25-10-2011 12:09
Indoctrine
Ocena:
0
(+1) [troll]
A u mnie rzadko, ale się zdarzało, szczególnie jak nastawiali się bardziej odprężająco na sesję ;)
25-10-2011 12:44
Albiorix
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Generyczne lokacje wynikają z opisu z punktu widzenia postaci. Jeśli postać jest architektem wnętrz - opisuję styl i detale. Jeśli postać jest komandosem - opisuję miejsca na zasadzki i zasłony na wypadek wymiany ognia. Jeśli jest detektywem, opisuję głównie rzeczy które stanowią potencjalne poszlaki. Zwykle jednak po prostu idą się z kimś spotkać więc z ich punktu widzenia miejsce nie jest szczególnie ważne. Jeśli więc nie jest jakoś wyjątkowo charakterystyczne, nie opisuję go za bardzo, po prostu mówię np "generyczne mieszkanie starszej pani". Bo i reguły większość miejsc nie jest jakoś wyjątkowa.

Gdyby w kampanii fantasy pięćdziesiąt kolejnych karczm jawiło się mojej postaci jako wyjątkowe i indywidualne, to by było raczej dziwne niż fajne.

---

No ale czasem są wycieczki do jakichś innych wymiarów i światów i wtedy jest znowu zupełnie inaczej.
25-10-2011 14:51
Rag
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Oczywiście nie chodzi mi o to, żeby za każdym razem opisywać lokację według listy np.
*Wielkość
*detale architektoniczne
*lista przedmiotów
itp.

To by było bardzo niepraktyczne. Ale da się opisać nawet genericowe lokacje w sposób mniej monotonny. Zresztą będę o tym pisał w następnej notce.
25-10-2011 16:10
Albiorix
Ocena:
0
(+1) [troll]
"Osoba z którą chcieliście pogadać mieszka w całkiem zwykłym domku na przedmieściach i mówi (...)" - jest za krótkie żeby było monotonne :)
25-10-2011 19:28
Rag
Ocena:
0
(+1) [troll]
Tutaj dużo zależy od stylu prowadzenia. Ja np wcale bym nie wspominał o tym domku:
"Osoba, z którą chcieliście pogadać przekazała wam(...)" :)
25-10-2011 19:42
Kamulec
Ocena:
0
(+1) [troll]
@Rag
Nikt nie napisał tego konkretnie, że mu się przydały. Może przeoczyłem ukryty sens. Co więc wynika z Twojej notki poza oczywistymi oczywistościami?

"Moi gracze w życiu takiego tekstu nie rzucili ;)"
Dużo grali Ci gracze?
25-10-2011 21:00
Rag
Ocena:
0
(+1) [troll]
Średnie doświadczenie moich graczy to 6-8 lat. Najdłużej grający bawią się w rpg już od kilkunastu.

Chociażby Headbanger napisał.
A jeśli nic z tej notki nie wyniosłeś to najwyraźniej nie jest ona skierowana do Ciebie

EOT.
25-10-2011 21:30
Kamulec
Ocena:
0
(+1) [troll]
Mhm. Warto jednak zwrócić uwagę na to, co napisał Albiorix, nie będę powtarzał.

Co do dodawania "smaczków" zależy to od systemu i konwencji. W D&D np. zwykle nie jest możliwa deklaracja mierzenia w określoną część ciała, a stosowanie elementów otoczenia w wersji jest ograniczone.

Chętnie przeczytałbym czyjąś (solidną) notkę z konkretnymi propozycjami kreślenia opisu otoczenia tak, aby gracze potrafili sobie je możliwie dobrze wyobrazić, gdy postacie znajdą się w sytuacji pozwalającej środowisko wykorzystać (np. walka).
25-10-2011 23:35
Headbanger
Ocena:
0
(+1) [troll]
Warto jest opisywać generyczne lokacje tak, żeby wydawało się, że ktoś tam żyje, że czyjeś to jest. Może to być John Smith, który jest najnudniejszym człowiekiem na ziemi. Jednak to pudełko po pizzy, ten klucz francuski, ten sweter są w tych miejscach dlatego, że ktoś je tam położył. Często po układzie domu, można określić kto kim jest. Jakie są jego cechy charakteru. Chata pedanta będzie wyglądać inaczej, niż melina imprezowicza, gdzie kwiatki dawno uschły, ale właściciel nie wpadł na to, że można je wyrzucić.

Ten patent albroixa z perspektywą postaci też jest niezły, ALE gracz grający daną postacią sam powinien takie rzeczy dostrzegać i wpadać na nie. Może to być, smaczek raz na jakiś czas, ale nie może to determinować opisu. Ja to stosuję w taki sposób, że żołnierz raczej zwróci uwagę na złożoną flagę USA w koncie i wywnioskuje, że właściciel mógł stracić kogoś bliskiego-żołnierza, lekarz dostrzeże i zidentyfikuje puste opakowanie po antydepresantach, zaś budowniczy określi, że gładź została źle położona... Tyle, że to raczej sporadycznie... Poza tym z reguły sami gracze się takimi detalami interesują i pytają zanim zdążę do tego dojść... nazywamy to... no cóż... odgrywaniem?
26-10-2011 10:01






Dział archiwalny

Dział w którym obecnie przebywasz jest działem nieaktywnym - nie ukazują się w nim regularne aktualizacje, bieżące wieści, nie ma również stałej redakcji. Znajdziesz w nim jednak wiele użytecznych materiałów powstałych wcześniej - przed przeniesieniem działu do archiwum. Możliwe także, że od czasu do czasu pojawi się tu nowa zawartość.
Konto Polter Plus

Działy bloga

Ostatnie notki na blogu

Aktywność użytkownika

Blogują

17 V :: Szept :: Nadeszła Gra cz. 7 (4)
16 V :: zegarmistrz :: Rozdział 1: Areszt dla N... (11)
16 V :: Eliash :: W imię pokoju - raport nr 3 (6)
16 V :: Ruffle :: Steampunk MMO (Made in China.... (4)
16 V :: bohomaz :: A sześć lat temu... (21)
16 V :: Onslo :: Universal Brawlin' System (17)
16 V :: nerv0 :: Moje małe inspiracje (29)
16 V :: repek :: WH3 okiem fanboja: Lure of Pow... (10)
15 V :: Aesandill :: Dwa słowa o Zombie w RPG (38)

Facebook